Off Festiwal - Flaming Lips
Data dodania: wt., 09/21/2010 - 18:39Skojarzone terminy:
Występ Flaming Lips był dla wielu główną treścią tegorocznej edycji Off Festivalu. Muzycy nie zawiedli i dali niezapomniany koncert. Zapraszam na obiektywne spojrzenie na najgorętszą gwiazdę katowickiego wydarzenia.
Przed zabraniem się za relacjonowanie koncertu Flaming Lips trzeba najpierw zrobić rzecz podstawową - oddzielić grubą krechą wizualną, czysto estetyczną stronę koncertu od jego wartości muzycznej. Zacznę więc od pierwszego podmiotu tego wielopoziomowego „show”. Użyłem tu słowa "show" nie bez powodu, występ tych czterech muzyków był bowiem najbardziej spektakularnym wydarzeniem artystycznym, jakie kiedykolwiek miałem okazję widzieć.
Rozpoczęcie koncertu wyjściem na sceną spomiędzy nóg wyświetlonej na telebimie kobiety, bieg po uniesionych rękach publiki w wielkiej plastikowej kuli, istne tsunami wielokolorowego konfetti i różnej wielkości balonów, laserowe pokazy, nadmuchiwane postacie i wreszcie pokaz sztucznych ogni. Wszystko to spodobało się publiczności, która jak zahipnotyzowana dała się wciągnąć we wspomniany show. Przyznam, że sztukę tak zwanego mydlenia oczu, a w zasadzie uszu, panowie z Oklahomy opanowali do perfekcji. Osobiście jednak jestem zdania, że takie nieco cyrkowe zabiegi potrzebne są jedynie, gdy muzyka nie broni się sama.
I w ten właśnie sposób dochodzimy do drugiej wspomnianej na początku wartości. Muzyka, jaką grają Ci amerykańscy Pink Floyd (tym mianem okrzyknęli ich dziennikarze), obok porywających momentów skondensowanego hałasu ma w sobie dużo spokoju, a wręcz melancholii. Tego zaś wieczoru wokalista, a zarazem głównodowodzący Wayne Coyne, nie zawahał się przed ryzykowną żonglerką nastrojów. Czadowe rockowe tyrady z odpowiednim przytupem sprawdziły się idealnie, natomiast spokojniejsze fragmenty obroniła sceniczna otoczka i wesoła atmosfera, która dzięki niej powstała.
Nie oznacza to bynajmniej, że koncert pod względem wykonawczym był kiepski. Nie, wręcz przeciwnie, zaskoczyła mnie duża precyzja zarówno instrumentalna jak i wokalna, jaką zaprezentowali Ci alternatywni weterani. Jednak gdyby wykonać tu podstawowe matematyczne działanie i od całości odjąć owy sceniczny image, koncert z oceny celującej z plusem spadł by do mocnej czwórki.
Na obszerną relację z całego festiwalu zapraszam tutaj.
Reklama:
Wypróbuj e-tygodniki - 2 PLN taniej, nie zajmują miejsca, nie niszczą się !
Twój komentarz:
REKLAMA:
Kultura
Dlaczego News Telegraf ?
+ przegląd markowych źródeł (Gazeta Prawna, Rzeczpospolita, Wyborcza...)
+ wybór najważniejszych i najciekawszych tematów
+ dziennik niezależny politycznie
+ weryfikacja informacji
+ monitorowanie błędów i stronniczości
+ tylko przyjazne reklamy (nieutrudniające czytania)
Nobel dla Mario Vargasa Llosy
Data dodania: czw., 10/07/2010 - 19:06Tricky - Mixed Race
Data dodania: śr., 10/06/2010 - 10:55Hurts - Happines
Data dodania: pon., 09/27/2010 - 00:31Reklama:


');