"Jabłko", a raczej jabłka
Data dodania: pon., 06/28/2010 - 23:55Skojarzone terminy:
20 czerwca w Centralnym Basenie Artystycznym w Warszawie odbył się w ramach Festiwalu "Zawirowania" organizowanego przez Fundację Sceny Współczesnej spektakl słowackiej grupy "Elledanse" zatytułowany "Jabłko".
Nie zawiódł się ten, kto tego wieczoru zasiadł na widowni kultowej sceny Basenu, mając nadzieję na artystyczną ucztę. "Jabłko" okazało się świetną sztuką łączącą w sobie taniec, aktorstwo i humor.
Słowacy zaprezentowali w Warszawie imponujące widowisko. Warstwa wizualna sztuki stanowiła bowiem jej zdecydowanie najsilniejszą stronę. Scenarzyści wykazali się dużą świadomością sceny i jej przestrzeni - udowodnili, że czasem pomysłowe wykorzystanie prostych elementów, takich jak kawał czarnego płótna czy kwadratowe stoły, może stworzyć ciekawszy efekt niż najbardziej wyszukana scenografia. Pomysłowość w tej materii sprawiła, że przedstawienie zrobiło duże wrażenie na licznie zgromadzonej publiczności.
Podobnie rzecz się miała z rekwizytami - w tym również tytułowym jabłkiem, które odgrywało rolę symboliczną. Sztuka podejmowała bowiem problematykę złożonych relacji między kobietą i mężczyzną, traktując temat bardzo szeroko. Jabłko to przede wszystkim symbol biblijny, ale spektakl "Elledanse" odwoływał się bezpośrednio również do mitologicznego "jabłka niezgody". Wokół tej właśnie historii stworzono liryczną, choć nie pozbawioną elementów humorystycznych opowieść, która poprzez odwołania do archetypów i świadome wykorzystanie symbolicznych rekwizytów próbuje zgłębić skomplikowane relacje międzyludzkie. Być może więc to, co najbardziej wymowne, pozostaje na scenie po spektaklu - kilkadziesiąt rozrzuconych jabłek.
Trzeba przyznać, że przedstawienie "Elledanse" to prawdziwy teatr tańca - taki, w którym nie brakuje ani teatru, ani tańca, za co chwała choreograf Šárce Ondrišovej i występującemu zespołowi, który wykazał się wszechstronnością i talentem. Brawurowy występ tancerzy, który łączył w sobie elementy pantomimy, tańca fizycznego, a nawet cyrkowych popisów (niesamowite układy taneczne na stołach i pod nimi) rozgrzały Basen do czerwoności. Szczególne wrażenie na widzach zrobiła końcowa scena, w której aktor grający Parysa przy gasnącym świetle wylewał na plecy lezącej Heleny gorący wosk ze świeczek, po czym układał je wzdłuż ciała aktorki, tworząc ruchomą i świetlistą mozaikę na ogarniętej mrokiem scenie. Taka mozaikowa konstrukcja dotyczy również innych płaszczyzn "Jabłka" - humor łączy się tu z liryzmem, a dosłowność i bezpośredniość z symbolem i niedopowiedzeniem. Podwójne bisy na koniec świadczyły o tym, że był to doskonały spektakl.
Podobnie rzecz się miała z rekwizytami - w tym również tytułowym jabłkiem, które odgrywało rolę symboliczną. Sztuka podejmowała bowiem problematykę złożonych relacji między kobietą i mężczyzną, traktując temat bardzo szeroko. Jabłko to przede wszystkim symbol biblijny, ale spektakl "Elledanse" odwoływał się bezpośrednio również do mitologicznego "jabłka niezgody". Wokół tej właśnie historii stworzono liryczną, choć nie pozbawioną elementów humorystycznych opowieść, która poprzez odwołania do archetypów i świadome wykorzystanie symbolicznych rekwizytów próbuje zgłębić skomplikowane relacje międzyludzkie. Być może więc to, co najbardziej wymowne, pozostaje na scenie po spektaklu - kilkadziesiąt rozrzuconych jabłek.
Trzeba przyznać, że przedstawienie "Elledanse" to prawdziwy teatr tańca - taki, w którym nie brakuje ani teatru, ani tańca, za co chwała choreograf Šárce Ondrišovej i występującemu zespołowi, który wykazał się wszechstronnością i talentem. Brawurowy występ tancerzy, który łączył w sobie elementy pantomimy, tańca fizycznego, a nawet cyrkowych popisów (niesamowite układy taneczne na stołach i pod nimi) rozgrzały Basen do czerwoności. Szczególne wrażenie na widzach zrobiła końcowa scena, w której aktor grający Parysa przy gasnącym świetle wylewał na plecy lezącej Heleny gorący wosk ze świeczek, po czym układał je wzdłuż ciała aktorki, tworząc ruchomą i świetlistą mozaikę na ogarniętej mrokiem scenie. Taka mozaikowa konstrukcja dotyczy również innych płaszczyzn "Jabłka" - humor łączy się tu z liryzmem, a dosłowność i bezpośredniość z symbolem i niedopowiedzeniem. Podwójne bisy na koniec świadczyły o tym, że był to doskonały spektakl.
Reklama:
Wypróbuj e-tygodniki - 2 PLN taniej, nie zajmują miejsca, nie niszczą się !
Twój komentarz:
REKLAMA:
Patronat
Dlaczego News Telegraf ?
+ przegląd markowych źródeł (Gazeta Prawna, Rzeczpospolita, Wyborcza...)
+ wybór najważniejszych i najciekawszych tematów
+ dziennik niezależny politycznie
+ weryfikacja informacji
+ monitorowanie błędów i stronniczości
+ tylko przyjazne reklamy (nieutrudniające czytania)
Międzynarodowy Festiwal Filmowy ERA NOWE HORYZONTY we Wrocławiu
Data dodania: pon., 07/12/2010 - 08:44Avangarda VI
Data dodania: pon., 07/05/2010 - 17:59Więcej niż jeden dzień
Data dodania: śr., 06/30/2010 - 17:46Reklama:


');