Polityka (nr 36)
Data dodania: czw., 09/02/2010 - 01:14Skojarzone terminy:
W najnowszej "Polityce" m.in. przeczytamy o tym, jaki charakter ideowy mają w rzeczywistości największe polskie partie, dowiemy się o wciąż słabo u nas znanym epizodzie z II wojny światowej, a także poznamy problem przemocy domowej, której ofiarami są... mężowie.
Tak dalekie, tak bliskie
Tytułowa aluzja odnosi się do dwóch największych partii w Polsce - PO i PiS-u. Politolog Rafał Matyja dowodzi, że nie ma między nimi większych różnic ideowych; że "w istocie rywalizują ze sobą dwie centrowe formacje, które bliskość programową skrywają dość ostrym językiem sporu". Opinie o braku głępszych różnic ideowych pomiędzy PO i PiS-em pojawiają się co prawda wśród publicystów co jakiś czas, jednak wówczas staje na tym, że obie partie są prawicowe. Matyja z kolei stara się udowodnić, że o prawdziwej tożsamości prawicowej nie można mówić ani w przypadku rządzącej, ani największej opozycyjnej partii. Obie bowiem są "w gruncie rzeczy centrowe".
Wojna o wojnę
W cotygodniowym artykule historycznym tym razem o niedoszłym sojuszu Trzeciej Rzeszy z rządem Wielkiej Brytanii w maju 1940 roku. Poznański historyk Stanisław Żerko opisuje szczegóły pokojowych rozmów, jakie w obliczu zbliżania się wojsk niemieckich do terenów Zjednoczonego Królestwa (po zajęciu Beneluksu Niemcy osiągnęli Kanał La Manche) lord Halifax - szef brytyjskiej dyplomacji - podjął z rządem Mussoliniego, aby docelowo móc zawrzeć kompromis z Hitlerem. Opór sceptycznego wobec tego pomysłu Churchilla ostatecznie doprowadził do porzucenia negocjacji z wrogiem. Według niektórych historyków Hitler z łatwością wygrałby wojnę, gdyby zawarcie pokoju z Wielką Brytanią doszłoby w 1940 r. do skutku.
Pani pobiła pana
Problem domowej przemocy jest wciąż palący, jednak okazuje się, że jej ofiarami coraz częściej są... mężczyźni. W ostatnich latach do sądów trafło wiele przypadków pobić mężów przez własne żony. Autorka Katarzyna Kościelak przybliża w artykule kilka z nich i zgłębia problem. Dlaczego kobiety biją swych partnerów? Dlaczego ci się nie bronią? Jak zaradzić podobnym przypadkom? Odpowiedź nie zawsze jest prosta, a często bardzo zaskakująca.
Tytułowa aluzja odnosi się do dwóch największych partii w Polsce - PO i PiS-u. Politolog Rafał Matyja dowodzi, że nie ma między nimi większych różnic ideowych; że "w istocie rywalizują ze sobą dwie centrowe formacje, które bliskość programową skrywają dość ostrym językiem sporu". Opinie o braku głępszych różnic ideowych pomiędzy PO i PiS-em pojawiają się co prawda wśród publicystów co jakiś czas, jednak wówczas staje na tym, że obie partie są prawicowe. Matyja z kolei stara się udowodnić, że o prawdziwej tożsamości prawicowej nie można mówić ani w przypadku rządzącej, ani największej opozycyjnej partii. Obie bowiem są "w gruncie rzeczy centrowe".
Wojna o wojnę
W cotygodniowym artykule historycznym tym razem o niedoszłym sojuszu Trzeciej Rzeszy z rządem Wielkiej Brytanii w maju 1940 roku. Poznański historyk Stanisław Żerko opisuje szczegóły pokojowych rozmów, jakie w obliczu zbliżania się wojsk niemieckich do terenów Zjednoczonego Królestwa (po zajęciu Beneluksu Niemcy osiągnęli Kanał La Manche) lord Halifax - szef brytyjskiej dyplomacji - podjął z rządem Mussoliniego, aby docelowo móc zawrzeć kompromis z Hitlerem. Opór sceptycznego wobec tego pomysłu Churchilla ostatecznie doprowadził do porzucenia negocjacji z wrogiem. Według niektórych historyków Hitler z łatwością wygrałby wojnę, gdyby zawarcie pokoju z Wielką Brytanią doszłoby w 1940 r. do skutku.
Pani pobiła pana
Problem domowej przemocy jest wciąż palący, jednak okazuje się, że jej ofiarami coraz częściej są... mężczyźni. W ostatnich latach do sądów trafło wiele przypadków pobić mężów przez własne żony. Autorka Katarzyna Kościelak przybliża w artykule kilka z nich i zgłębia problem. Dlaczego kobiety biją swych partnerów? Dlaczego ci się nie bronią? Jak zaradzić podobnym przypadkom? Odpowiedź nie zawsze jest prosta, a często bardzo zaskakująca.
Odnośniki:
Tygodnik "Polityka" (nr 36) z 1 września 2010
Reklama:
Wypróbuj e-tygodniki - 2 PLN taniej, nie zajmują miejsca, nie niszczą się !
Twój komentarz:
REKLAMA:
Tygodnik
Dlaczego News Telegraf ?
+ przegląd markowych źródeł (Gazeta Prawna, Rzeczpospolita, Wyborcza...)
+ wybór najważniejszych i najciekawszych tematów
+ dziennik niezależny politycznie
+ weryfikacja informacji
+ monitorowanie błędów i stronniczości
+ tylko przyjazne reklamy (nieutrudniające czytania)
FORUM (nr 36)
Data dodania: wt., 09/07/2010 - 19:32Wprost (nr 36)
Data dodania: śr., 09/01/2010 - 17:17FORUM (nr 35)
Data dodania: wt., 08/31/2010 - 17:58Reklama:


');