Reklama:

Przeceny, wyprzedaże w sklepach

Rozkwit biurokracji

Liczba urzędników w Polsce rośnie z roku na rok. Stanowisk przybywa na każdym szczeblu, w każdym resorcie, przy każdym okienku. Czy do służby cywilnej zatrudniane są odpowiednie osoby? Co musi się jeszcze zmienić w jakości obsługi obywatela?

Pomimo powszechnej komputeryzacji urzędów, w Polsce co dzień przybywa kilkudziesięciu nowych pracowników za biurkiem, którzy mają za zadanie pomóc nam rozliczyć się z dochodów lub wyrobić nowy paszport. Nie wszyscy są dostępni dla obywateli. Znaczna część obsługuje państwo wewnątrz – chodzi o rzeszę doradców oraz innych popleczników urzędników wyższego szczebla.

„Dziennik Gazeta Prawna” opublikował badania, które informują o rozszerzeniu się armii urzędników w ciągu ostatniego roku o 16 tysięcy. W całym okresie od 2000 do 2009 roku miało natomiast przybyć ponad 116 tysięcy osób w urzędach. Tym samym zanotowano wzrost zatrudnienia o 36%!

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", sytuację w polskich urzędach kwituje następująco: – Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, które uzasadniałyby tak ogromny wzrost zatrudnienia.

Jak się ma do tego wizja taniego państwa przyjaznego obywatelowi? Portal se.pl donosił w 2009 roku, że pensje 145 urzędników stołecznego ratusza są wyższe, niż samego prezydenta Warszawy: "Przed nią są wszyscy wiceprezydenci, cały zarząd miasta wraz ze skarbnikiem. Potem dyrektorzy biur i burmistrzowie. Najlepiej zarabiający burmistrz zajął pozycję w pierwszej dwudziestce. Także rzecznik ratusza i kilku naczelników biur jest opłacanych lepiej niż prezydent Warszawy".

Często spotykanym zjawiskiem jest również dodatkowe wynagradzanie urzędników w formie pieniężnej. W ubiegłym roku głośno było o 68 milionach złotych, które prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zamierzała podarować 7 tysiącom urzędników. W wyniku wielu wątpliwości co do słuszności przyznania premii, pula nagród została zmniejszona do 57 milionów złotych.

Czy biurokraci zasłużyli sobie na dodatkowe wynagrodzenie i czy tylko taka forma odwdzięczenia się za dobrze wykonaną pracę jest możliwa? Raport zamieszczony na serwisie Służby Cywilnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pt. „Strategia szkoleniowa w służbie publicznej na lata 2008-2010" wskazuje, że urzędnicy nie radzą sobie ze stresem, nie zdają sobie sprawy z posiadanych kompetencji i nieefektywnie zarządzają zasobami ludzkimi:

"Diagnoza polskiej administracji w zakresie jakości pracy, zarządzania zasobami, zdolności wykonywania powierzonych zadań oraz przedstawiania propozycji rozwiązań legislacyjnych wskazuje na duże deficyty. Ponadto, zaobserwowano znaczący niedostatek w zakresie działań związanych z wytyczaniem celów, planowaniem, podziałem uprawnień i kontrolą efektów działania, w tym także modyfikowaniem sposobów podejmowania decyzji. Konieczność zmian w zakresie organizacji pracy wyraźnie dostrzegają również osoby biorące udział w badaniu potrzeb szkoleniowych pracowników administracji rządowej w kontekście przygotowań do Prezydencji Polski w Radzie UE w 2011 roku. W obszarze jakości świadczenia usług, diagnozie podlegał w szczególności sposób, w jaki administracja wypełnia swoje funkcje administracji świadczącej".

Dlaczego niektórzy narzekają na urzędników i czym oni sobie na to zasłużyli? Może nie są w ogóle odpowiedzialni za to, że dzisiaj nie spełniają wymagań stawianych przed nowoczesnymi instytucjami w demokratycznej Polsce. Maria Schumann w felietonie „Etos pracy urzędnika” sądzi, że: "Po zmianie ustroju w 1989 roku, stanęliśmy przed trudnym zadaniem budowania nowej rzeczywistości. Z oczywistych względów, musieli to czynić w zdecydowanej i przeważającej mierze urzędnicy urodzeni i wykształceni w PRL-u.

Mentalnościowo zakorzenione przez dziesiątki lat zachowania urzędnicze, nie mogły, rzecz jasna, przynieść dobrych rezultatów. Z tego względu, w zakresie budowy nowego ustroju wina za istniejące patologiczne stosunki obciąża zarówno sferę czysto polityczną, jak i sferę urzędniczą
".

Felietonistka proponuje dlatego powrót do tradycji urzędniczych w II RP. Może właśnie odnowa moralna mogłaby wpłynąć na efektywność działania polskich urzędów i poprawę ich wizerunku?

Autor: 
Nathan

Twój komentarz:

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Więcej informacji na temat formatowania


CAPTCHA
Sprawdzanie wiarygodności (jeśli obrazek nie jest wyświetlony poprawnie, spróbuj otworzyć stronę w innej przeglądarce, albo kliknij prawym przyciskiem myszy i odblokuj).
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.
REKLAMA:

Wiadomości

Dlaczego News Telegraf ?

+ przegląd markowych źródeł (Gazeta Prawna, Rzeczpospolita, Wyborcza...)

+ wybór najważniejszych i najciekawszych tematów

+ dziennik niezależny politycznie

+ weryfikacja informacji

+ monitorowanie błędów i stronniczości

+ tylko przyjazne reklamy (nieutrudniające czytania)

Więcej >>

News Telegraf zawiesza działalność

Fot. News Telegraf

Ze względu na braki kadrowe dziennik News Telegraf zawiesza działalność do odwołania.

Fontanna niezgody

Kościół Mariacki

Skandal w Krakowie. Projektant nowej fontanny na Rynku Głównym zarzuca miastu, że zrealizowało inwestycję niezgodnie z zamysłem jej twórców. Z kolei zdaniem wielu mieszkańców, wodotrysk to synonim kiczu.

Zmiana w zasadach finansowania inwestycji ekologicznych

kolektor słoneczny, fot. Stefan Thiesen

Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy Prawo ochrony środowiska, zgodnie z którą samorządy będą mogły dofinansować inwestycje ekologiczne, wdrażane przez osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne i przedsiębiorców.

Reklama: